Atak hakerski na Żabkę. Niepokojące doniesienia

Dodano:
Sklep Żabka w Warszawie Źródło: Wikimedia Commons
Sieć sklepów Żabka stała się celem ataku cyberprzestępców, którzy wykradli dane pracowników oraz partnerów biznesowych sieci. Nowe informacje w sprawie przekazała prokuratura.

Na początku sierpnia na jednym z forów hakerskich pojawiła się oferta sprzedaży informacji za 5 tys. euro. Firma potwierdziła, że doszło do nieautoryzowanego dostępu do wybranych zasobów technicznych i zgłosiła sprawę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz organów ścigania.

Oferta sprzedaży wykradzionych danych w sieci

Informacje o ataku jako pierwszy opisał portal Niebezpiecznik. Do redakcji i zagranicznych mediów trafiły wiadomości od osób podających się za sprawców włamania. Kilka godzin później na forum wykorzystywanym przez cyberprzestępców pojawiło się ogłoszenie dotyczące sprzedaży danych wykradzionych z systemów Żabki.

Do wpisu dołączono próbkę plików, która ma świadczyć o tym, że napastnicy uzyskali dostęp do systemu Jira, wykorzystywanego do obsługi zgłoszeń technicznych i zarządzania projektami. Według informacji przekazanych przez hakerów wyciek obejmuje 541 tys. rekordów zawierających nazwiska, adresy e-mail oraz nazwy użytkowników należących do pracowników i kontraktorów.

Jak poinformowała Żabka, atak został przeprowadzony z wykorzystaniem konta należącego do zewnętrznego dostawcy usług. "Nieuprawniony dostęp został wykryty i niezwłocznie zablokowany zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa" – podkreśla spółka.

Prokuratura ujawnia nowe informacje

Nowe informacje w sprawie śledztwa przekazała prokuratura.

"Postępowanie jest na początkowym etapie, a czynności podejmowane w jego toku dotyczą możliwości popełnienia przestępstwa z art. 267 par. 1 k.k." — poinformował prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, cytowany przez Polską Agencję Prasową. Jak zaznaczył, prowadzone obecnie działania koncentrują się na ustaleniu sposobu przełamania zabezpieczeń.

"Nikomu nie przedstawiono zarzutów. Na tym etapie sprawy prokuratura, z uwagi na dobro postępowania i jego tajemnicę, nie informuje o poczynionych ustaleniach i planowanych działaniach. Mogę jedynie dodać, że aktualne działania śledczych zmierzają do ustalenia mechanizmu przełamania i ominięcia zabezpieczeń, co umożliwi podjęcie dalszych działań" – wskazał Wawrzyniak.

Za bezprawne uzyskanie dostępu do informacji poprzez przełamanie lub ominięcie zabezpieczeń grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat (art. 267 Kodeksu karnego). Ściganie jest podejmowane na wniosek pokrzywdzonego.

Źródło: businessinsider.com.pl, PAP, Niebezpiecznik.pl, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...